Proszę o pomoc bądź też sugestię w temacie dotyczącym problemu z nagrzewaniem silnika w moim Golfie.
Auto zostało przeze mnie sprowadzone z Niemiec ale dotychczas użytkowane we Włoszech. Lato/Jesień tego roku nie było żadnego problemu z temperaturą silnika aż do pierwszych przymrozków.
Otóż silnik przy niskiej temperaturze zewnętrznej utrzymuje max 50-60 st. przy jeździe typowo miejskiej.
Wymieniony został termostat oraz pompa wody i nic to nie dało ( oryginale VW ) + odpowietrzenie układu etc. Po tym mój mechanik się poddaje a ja sprawę kieruje się do ASO gdzie uwaga słyszę: "Jeśli termostat i pompa nic nie dały to my nie mamy co dalej grzebać"
Proszę o info czy problem może tkwić w innej konstrukcji układu chłodzenia ( Włochy gorące klimaty itd. ) czy jednak warto szukać przyczyny w usterce mechanicznej.
Z góry dziękuje za Wasze odpowiedzi.

