Do tej pory przeważnie używałem Shell oraz czasami jak mnie przycisło lub dla skosztowania tańszej alternatywy jakiś typu Biedronka, Tesco itp. ale w większości przypadków te tańsze, właśnie przy dodatnich temperaturach zostawiały straszne smugi i potwornie śmierdziały, chodź nie było to regułą.
A tak wygląda mój ziomy shell koncentrat - ten sprzedawany na stacji wygląda dość podobnie tylko że nie jest koncentratem



