VW Golf VI Aktionsmodell 1.8 T Highline - warto kupić?

Tematyka związane z zakupem zarówno nowego jak i używanego samochodu.

Moderator: rafaello

Regulamin forum
Zakup samochodu nowego jak i używanego, co i gdzie kupić, na co zwrócić uwagę, czego unikać, gdzie dostać dobry rabat itp.

Pamiętaj:
  1. Pytania, porady, sugestie niezwiązane z danym tematem umieszczaj w osobnym temacie właściwego działu.
  2. W przypadku samodzielnego rozwiązania opisanego problemu, opisz sposób jego rozwiązanie wraz z przyczynę jego powstania (o ile jest ci znana).
  3. Przed założeniem nowego tematu, sprawdź, (przy pomocy funkcji Szukaj) czy istnieje wątek opisujący analogiczny problem, a jeżeli istnieje to kontynuuj w nim dyskusję.
  4. Równolegle obowiązują wszystkie zasady opisane w ramach Regulaminu forum
  5. Jeżeli otrzymasz odpowiedź na zadane pytanie, odwdzięcz się przyznaniem pochwały - tu przeczytasz jak przyznać pochwałę
ODPOWIEDZ
yacol80
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 12 kwie 2016, 13:14

VW Golf VI Aktionsmodell 1.8 T Highline - warto kupić?

Post autor: yacol80 »

Hej
Mam mozliwość kupna tego auta.
2009r.,benzyna,160KM,skrzynia manualna,bogate wyposażenie.
Proszę o konkretne opinie(silnik,zawieszenie).
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
stahu
Sympatyk
Posty: 86
Rejestracja: 23 gru 2014, 09:32
Auto: VW Golf VI
Engine: 1.8 TSI CDAA
Localization: Warszawa

Re: VW Golf VI Aktionsmodell 1.8 T Highline - warto kupić?

Post autor: stahu »

Cześć!
Mam takie autko z tego samego roku tylko z 7-biegowym DSG. Silnik bardzo elastyczny, dobrze się zbiera (nawet w pełni załadowany), ale bierze olej (około 700-800 ml/1000 km).

Mam fabrycznie obniżone zawieszenie z DCC na 18" felgach i bardzo fajnie trzyma się drogi.

Ogólnie jestem bardzo zadowolony z zakupu.

Podaj więcej szczegółów odnośnie wyposażenia, przebiegu itp.

Pozdrawiam, Kamil
Awatar użytkownika
melon84
Aktywny
Posty: 196
Rejestracja: 22 lut 2015, 12:55
Auto: Golf 6 GTI
Engine: 2.0 TSI
Localization: Lublin

Re: VW Golf VI Aktionsmodell 1.8 T Highline - warto kupić?

Post autor: melon84 »

stahu pisze: bierze olej (około 700-800 ml/1000


O matko :/
Awatar użytkownika
greg2
Senior Moderator
Posty: 1024
Rejestracja: 04 cze 2013, 15:45
Auto: Golf VII GTI
Engine: 2.0 TSI
Localization: Warszawa

Re: VW Golf VI Aktionsmodell 1.8 T Highline - warto kupić?

Post autor: greg2 »

wg VW to nawet 1500/1000 miesci sie w normie :D
Awatar użytkownika
looki8329
Gadatliwy
Posty: 233
Rejestracja: 27 lis 2014, 12:40
Auto: VW Golf 7
Engine: 1.4TSI 122PS
Localization: VWlkp

Re: VW Golf VI Aktionsmodell 1.8 T Highline - warto kupić?

Post autor: looki8329 »

Może koledze uciekło jedno zero. Może miał na myśli 10 000 km.
Lepiej stracić sekundę z życia niż życie w ciągu sekundy...
Awatar użytkownika
stahu
Sympatyk
Posty: 86
Rejestracja: 23 gru 2014, 09:32
Auto: VW Golf VI
Engine: 1.8 TSI CDAA
Localization: Warszawa

Re: VW Golf VI Aktionsmodell 1.8 T Highline - warto kupić?

Post autor: stahu »

niestety, to smutne, ale prawdziwe
yacol80
Nowicjusz
Posty: 2
Rejestracja: 12 kwie 2016, 13:14

Re: VW Golf VI Aktionsmodell 1.8 T Highline - warto kupić?

Post autor: yacol80 »

Z książką najechane 120tys.,skóra,pełna elektryka,czujniki parkowania przód/tył,zawieszenie standardowe.
Awatar użytkownika
stahu
Sympatyk
Posty: 86
Rejestracja: 23 gru 2014, 09:32
Auto: VW Golf VI
Engine: 1.8 TSI CDAA
Localization: Warszawa

Re: VW Golf VI Aktionsmodell 1.8 T Highline - warto kupić?

Post autor: stahu »

Swojego kupiłem z przebiegiem 155 kkm, teraz mam 179k. Apetyt tego silnika (CDAA) na olej rośnie wraz z przebiegiem. Zgodnie z informacjami od producenta, dopuszczalne zużycie oleju to 500 ml na 1000 km. Problemem są zbyt cienkie pierścienie, które puszczają olej.

Przy Twoim przebiegu zużycie powinno mieścić się w tej normie.
lkgh
Stały Bywalec
Posty: 462
Rejestracja: 24 lis 2013, 17:15
Auto: golf VI
Engine: 2.0 TDI 175koni
Localization: Haarlem

Re: VW Golf VI Aktionsmodell 1.8 T Highline - warto kupić?

Post autor: lkgh »

Jaki jest sens kupowania silnika 1.8 TSI ktory pali tyle oleju?
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zakup samochodu”