Migający check-engine
Moderatorzy: rafaello, BRUNO55
Regulamin forum
Problemy, usterki dotyczące Volkswagen Golf MK6.
Bezwzględnie należy przestrzegać poniższych zasad:
Problemy, usterki dotyczące Volkswagen Golf MK6.
Bezwzględnie należy przestrzegać poniższych zasad:
- Pojedynczy wątek może dotyczyć dokładnie jednego problemu/usterki (nie rozwiązujemy wielu problemów w jednym temacie).
- Pytania, porady, sugestie nie związane z tematyką problemu umieszczaj w osobnym temacie właściwego działu (nie dyskutujemy na tematy poboczne w ramach danego tematu).
- W przypadku samodzielnego rozwiązania opisanego problemu, opisz sposób jego rozwiązanie wraz z przyczyną jego powstania (o ile jest ci znana).
- W ramach nowego tematu zastosuj jeden z dostępnych prefixów - precyzujący model w którym wykryto problem lub którego opisana usterka dotyczy.
- Tak tytułuj opis swojego problemu aby identyfikował opisywaną w nim treść. Zabrania się używania wyrazów "Problem", "Usterka", "Pomocy" w tytule wątku - to jest oczywiste!
- Przed założeniem nowego tematu, sprawdź (przy pomocy funkcji Szukaj) czy istnieje wątek opisujący analogiczny problem, a jeżeli istnieje to kontynuuj w nim dyskusję.
- Szczegółowo opisz swój problem/usterkę (nie pomijaj żadnych informacji) - im więcej szczegółów, tym większe szanse na jego pozytywne i szybkie rozwiązanie.
- Problemy/Usterki dotyczące Golf 7 znajdują się w dziale MK7
- Jeżeli otrzymasz odpowiedź, poradę na opisany problem - odwdzięcz się przyznaniem pochwały. Tu przeczytasz jak przyznać pochwałę
- Równolegle obowiązują wszystkie zasady opisane w ramach Regulaminu forum
-
jarekbarcaaa
- Gadatliwy
- Posty: 298
- Rejestracja: 22 lis 2012, 21:00
- Auto: golf 6
- Engine: 1.4 tsi 122 km
- Localization: rybnik
Re: Migający check-engin
i wyskakuje check
-
Arek_VI
- VIP
- Posty: 1318
- Rejestracja: 26 cze 2012, 19:54
- Auto: Golf VI
- Engine: TSI 122
- Localization: Wroclaw
Re: Migający check-engin
Źle ustawiony rozrząd. Ktoś oszczędzał na serwisie ?
-- 21 sty 2014, 01:30 --
Ciekaw jestem jak można sprawdzić nastawnik nie rozbierając rozrządu ?
-- 21 sty 2014, 01:30 --
Zbyni0o pisze:.przed wymianą rozrządu nastawnik był sprawdzany i był ok więc to chyba raczej nie to...
Ciekaw jestem jak można sprawdzić nastawnik nie rozbierając rozrządu ?
- Zbyni0o
- Nowicjusz
- Posty: 18
- Rejestracja: 28 gru 2013, 09:51
- Auto: VW Golf VI Plus
- Engine: 1.4 TSI 122KM
- Localization: Reda
Re: Migający check-engin
Może jakaś wtyczka nie dopięta?
-
Arek_VI
- VIP
- Posty: 1318
- Rejestracja: 26 cze 2012, 19:54
- Auto: Golf VI
- Engine: TSI 122
- Localization: Wroclaw
Re: Migający check-engin
Trzeba odczytać kod błędu.
Re: Migający check-engine
Oddałem samochód do ASO na poszarpywanie na biegu jałowym. Diagnoza to rozciągnięty łańcuch.
Ostatnio zmieniony 11 maja 2016, 13:10 przez Kozo, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Arek_VI
- VIP
- Posty: 1318
- Rejestracja: 26 cze 2012, 19:54
- Auto: Golf VI
- Engine: TSI 122
- Localization: Wroclaw
Re: Migający check-engine
Przykład kolegi Kozo dobitnie pokazuje jak nie należy obchodzić się z samochodem.
Cytat z innego wątku.
Tyle w temacie. Kolega ma rozwalony następny silnik..... Według niego ma pewnie pecha i tyle. Taka karma widać.
Cytat z innego wątku.
Kozo pisze:@up turbine? nigdy! ) Mam 2 silnik. W pierwszym też się spuszczałem nad olejami. Też wymieniłem olej po 2-3 tys km bo tak ASO zalecało. Rozsypał się po 25 tys. i też wciagał olej po tym jak po 90% miasta było pałowanie. Teraz mam 2 silnik niby po poprawkach i uznałem, że szkoda pieniędzy, leje castrola i jak widać jest to samo. Szkoda kasy i czasu. I jak widzisz mam prawo mieć swoją teorię;)
P.s zobacz jaki jesteś aktywny w teorii sposkowej dot. oleju. Tyle razy pisałem do Ciebie PW z prośbą i dupa. A teraz nagle o mnie sobie przypomnialeś i to jeszcze w złym kontekście...
Tyle w temacie. Kolega ma rozwalony następny silnik..... Według niego ma pewnie pecha i tyle. Taka karma widać.
Re: Migający check-engine
poprzedni p.s jest wciąż aktualny
-
Arek_VI
- VIP
- Posty: 1318
- Rejestracja: 26 cze 2012, 19:54
- Auto: Golf VI
- Engine: TSI 122
- Localization: Wroclaw
Re: Migający check-engine
Na forum można znaleźć mądrości kolegi Kozo odnośnie olejów:
I tyle po raz kolejny. Filozofia obsługi samochodu: Olej z ASO, najlepiej Castrol albo jeszcze lepiej z TESCO (bo promocja). Potem but i pedał gazu w podłogę .................... = rozwalanie silnika po silniku.
PRZESTROGA dla czytelników FORUM jak nie postępować z samochodem.
Kozo pisze:[
..........i znowu jakieś teorie spiskowe (takie jak wymiana oleju po kilku tysiącach)
Panowie serwisant to g..... wie : nas obowiązuje książka samochodu, a w niej jest jak byk, że bez longlife 502/505, a "z" 503/504 (nawet konfigurator castrola wybiera właśnie ten olej).
507 jest do ON
Kozo pisze:
no właśnie o to mi chodziło....czyli okazało się że olej z Tesco jednak pasuje do tego silnika przy normalnej zmianie co 15 ts. km![]()
Kozo pisze:jeśli ktoś nie jest uprzedzony do castrola to polecam bardzo dobrą promocję jeszcze tylko do dzisiaj :
http://www.tesco.pl/produkty/artykuly-s ... -5w-40-4-l
Kozo pisze:a.
Powiem Ci tyle że ja swoim golfem naprawde jeżdzę już prawie trzeci rok - na potwierdzenie Ci podam moje spalanie 9-10 l trasa, a 11-12 l miasto co powinno Ci sugerować że nie ma lekko i zawsze olej to Castrol ten co leje ASO i żadych problemów, olej już na drugi dzień po wymianie jest czarny co podobno jest charakterystyczne dla TSI, ale co mnie to...... dodatkowo poruszę drugi temat : w ogóle żadnego docierania, każde auto jakie miałem od razu z salonu but w podłogę i dzięki temu silnik jest ułożony, a uprzedzając Twoje pytania to następni właściciele są do tej pory zadowoleni gdyż sprzedały się w moim województwie i ich spotkałem.
Wracając do tematu nie wiem skąd taka nagonka na Castrola? przecież to nie jest firma krzak, a takie urojone teorie spiskowe na forach to nawet nie czytam. Później na trasie stykam się z takimi "mistrzami" którzy leją motula a później jeżdzą jak cio** !
I tyle po raz kolejny. Filozofia obsługi samochodu: Olej z ASO, najlepiej Castrol albo jeszcze lepiej z TESCO (bo promocja). Potem but i pedał gazu w podłogę .................... = rozwalanie silnika po silniku.
PRZESTROGA dla czytelników FORUM jak nie postępować z samochodem.
Re: Migający check-engine
Przestroga również dla ciebie że jak będziesz lał swoje specyfiki to w przypadku awarii silnika która się zdarza w tym samochodzie również tym co leją inny olej niż castrol w ASO jest taka, że wtedy wymieniasz taki silnik za swoje pieniądze, a mi wymienił producent bez gadania bo nie ma żadnego argumentu aby się wypiąć. Pierwsze co robią to sprawdzają w papierach co i gdzie wlewałeś, a jak tylko wlewałeś olej "arkaVI" to jesteś w czarnej d%%%% i nic na to nie poradzisz.
-
Arek_VI
- VIP
- Posty: 1318
- Rejestracja: 26 cze 2012, 19:54
- Auto: Golf VI
- Engine: TSI 122
- Localization: Wroclaw
Re: Migający check-engine
Kozo pisze:Oddałem samochód do ASO na poszarpywanie na biegu jałowym. Diagnoza to rozciągnięty łańcuch.
Widzę, że edytujesz swoje wpisy (kasujesz).
Nie wstydź się. Napisz,że ASO kazało ci zabrać samochód na lawecie po wymianie rozrządu bo nie było kompresji na dwóch cylindrach.
Kierownik serwisu w ASO powinien ci zasadzić jeszcze kopa w cztery litery na pożegnanie. Sorki za wulgaryzm. Ale jak się jeździ samochodem a nie hulajnogą to wymagane jest minimum myślenia.
Re: Migający check-engine
Niemniej nie jest to normalne, żeby silnik tracił kompresję po 20 kkm? VW zrobił badziewny silnik i powinni ponosić za to konsekwencje. Tak samo jak kwestia rozrządów silnikach TSI.
-
Cichyelk
- Sympatyk
- Posty: 80
- Rejestracja: 04 mar 2015, 00:59
- Auto: Golf 6
- Engine: Cavd
- Localization: Elk
Re: Migający check-engine
widze że macie niezłe problemy fakt cewki wymieniałem fakt rozrząd wymienialem pompe wody też ale żeby tłoki pękały i tyle oleju brało mi bierze do 2l na 15tys km jak będzie brał więcej wpadają kute korby i tłoki oczywiście remont głowicy wraz z portingiem i twardymi sprężynkami na zawory zobaczymy jak to będzie olej wymieniam mniej niz 10 tys km i mam przejechane neicałe 150 tys km
Re: Migający check-engine
Kozo, jak tam Twoja sprawa?