Jestem umówiony na serwis dopiero na 17 sierpień ze swoim MK7 (rok produkcji 2017), ale podpytam na forum co to może być, bo w serwisie mogą cisnąć mi niemiłosierny kit.
Uruchamiam silnik - klima jest na off - słyszę przez 4-7 sekund bulgotanie-przelewanie wody w okolicach licznika po stronie kierowcy. Jak wyłączę silnik i uruchomię go ponownie bulgotania nie ma. Ponowne uruchomienie auta po 8 godzinach i słyszę znów przelewanie wody, które ustaje po 4-7 sekundach. Zdarzyło mi się to już 5 razy pod rząd.
Podczas jazdy nic mi nie bulgota/ przelewa.
Klimatyzacja manualna działa poprawnie.
Kanał na podszybiu jest czysty - brak opadów deszcze/brak myjni:)
Płyn jest w połowie zbiorniczka wyrównawczego.
Muszę sprawdzić jeszcze dywaniki po stronie pasażera, gdyż na moje oko jest to problem z odprowadzeniem wody z klimy ale czy na pewno?
Średnio dziennie robię po 10 km na klimie i czy po takim dystansie powinno być mokro pod autem?
Drugim alternatywnym rozwiązaniem może być mało czynnika chłodzącego - ale to moje domysły
Czy ktoś miał może podobne problemy w swoim MK7?