Koledzy, dostałem wczoraj pismo z vw 'za potwierdzeniem odbioru" że mam się jak najszybciej zgłosić na bezpłatną naprawę/wymianę oprogramowania silnika.
Czy ktoś z Was coś takiego dostał i jak się do tego ustosunkował.
Nadmienię, że mam auto po chiptuningu i przy powyższej wizycie rozumiem, że podniesienie mocy "szlag trafi"?
VW afera
Regulamin forum
Pogaduchy, ploty, ciekawe informacje ...
Pamiętaj:
Pogaduchy, ploty, ciekawe informacje ...
Pamiętaj:
- Przed założeniem nowego tematu, sprawdź, (przy pomocy funkcji Szukaj) czy istnieje wątek opisujący analogiczny problem, a jeżeli istnieje to kontynuuj w nim dyskusję.
- Obowiązują zasady opisane w ramach Regulaminu forum
- greg2
- Senior Moderator
- Posty: 1024
- Rejestracja: 04 cze 2013, 15:45
- Auto: Golf VII GTI
- Engine: 2.0 TSI
- Localization: Warszawa
Re: VW afera
To pismo na chwile obecna nie ma zadnej mocy prawnej a Golf6 juz raczej nie jest na gwarancji, takze to czy stawisz sie na wymiane oprogramowania zalezy od Ciebie. Jak nie pojedziesz to pewnie otrzymasz jeszcze kilka razy to pismo. Zmiana oprogramowania usunie "chipa". Mozesz go ponownie wgrac u tunera, czesto tuner trzyma kopie ale watpie zeby zrobil to za darmo.
Moze to sie zmienic jezeli zaczna sprawdzac to na stacjach diagnostycznych.
Moze to sie zmienic jezeli zaczna sprawdzac to na stacjach diagnostycznych.
- kakaruto
- Mieszkaniec
- Posty: 1927
- Rejestracja: 27 lut 2012, 22:57
- Auto: Golf 6
- Engine: CAVD
- Localization: Silesia
Re: VW afera
Podczas ostatniego przeglądu rozmawiałem z diagnostą w sprawie "aktualizacji oprogramowania". O ile czegoś nie przekręciłem (bo to było już dawno) to powiedział mi że jedyne co on robi to sprawdza czy jest gdzieś "wbite" czy aktualizacja była zrobiona i on odnotowuje ten fakt w swojej bazie (chyba CEPIK czy jakoś tak) i tyle.
On nie ma uprawnień do mandatów i zabierania dowodu, więc jak takie coś nastąpi to na tylko przez uprawnione do tego organy - pewnie na podstawie informacji z CEPIK (ale to już moje domysły).
Jako że nie mam diesela to nie drążyłem dalej tematu.
On nie ma uprawnień do mandatów i zabierania dowodu, więc jak takie coś nastąpi to na tylko przez uprawnione do tego organy - pewnie na podstawie informacji z CEPIK (ale to już moje domysły).
Jako że nie mam diesela to nie drążyłem dalej tematu.
My TSI
- lukasik69
- Stały Bywalec
- Posty: 367
- Rejestracja: 15 mar 2014, 10:14
- Auto: VW Golf 6 i Golf 7.5
- Engine: 2.0 tdi i 1.4 tsi
- Localization: Slask
Re: VW afera
Byłem w zeszłym tygodniu na przeglądzie. Nie stawiłem się na akcji serwisowej ze swoim oszustem.
Diagnosta bez problemu podbił badanie , nic nie sprawdzał o nic nie pytał , nawet spalin nie badał.
Diagnosta bez problemu podbił badanie , nic nie sprawdzał o nic nie pytał , nawet spalin nie badał.