korozja w niespełna 10-letnim aucie w dziwnych miejscach
Moderatorzy: rafaello, BRUNO55
Regulamin forum
Podłokietnik, kierownica, uszczelki drzwi, szyby, lakier, listwy boczne, lusterka, pasy bezpieczeństwa, siedzenia, fotele, kanapy, gałka zmiany biegów, bagażnik, siłowniki i teleskopy, roleta bagażnika, zamki, pokrętła, regulacje, wycieraczki, podsufitki, elementy karoserii, zderzaki, błotniki, liczniki, poduszki powietrzne, deska rozdzielcza i inne elementy wyposażenia wewnętrznego i nadwozia.
Pamiętaj:
Podłokietnik, kierownica, uszczelki drzwi, szyby, lakier, listwy boczne, lusterka, pasy bezpieczeństwa, siedzenia, fotele, kanapy, gałka zmiany biegów, bagażnik, siłowniki i teleskopy, roleta bagażnika, zamki, pokrętła, regulacje, wycieraczki, podsufitki, elementy karoserii, zderzaki, błotniki, liczniki, poduszki powietrzne, deska rozdzielcza i inne elementy wyposażenia wewnętrznego i nadwozia.
Pamiętaj:
- Pytania, porady, sugestie niezwiązane z danym tematem umieszczaj w osobnym temacie właściwego działu.
- W przypadku samodzielnego rozwiązania opisanego problemu, opisz sposób jego rozwiązanie wraz z przyczynę jego powstania (o ile jest ci znana).
- Przed założeniem nowego tematu, sprawdź, (przy pomocy funkcji Szukaj) czy istnieje wątek opisujący analogiczny problem, a jeżeli istnieje to kontynuuj w nim dyskusję.
- Równolegle obowiązują wszystkie zasady opisane w ramach Regulaminu forum
- Jeżeli otrzymasz odpowiedź na zadane pytanie, odwdzięcz się przyznaniem pochwały - tu przeczytasz jak przyznać pochwałę
-
ostry
- Nowicjusz
- Posty: 10
- Rejestracja: 07 lis 2017, 20:54
- Auto: VW Golf 6
- Engine: 1.6 8v
- Localization: śląsk
Re: korozja w niespełna 10-letnim aucie w dziwnych miejscach
witam. dla mnie to nie jest normalne żeby samochód miał bąble w takich miejscach jak przedstawiłem, co innego jeśli lakier posiada mikro ubytek od kamyczka czy coś takiego i zaczyna puchnąć. sprawdziłem wczoraj lewy próg. dużo brudu, gąbka namoknięta i nic poza tym ale... tam gdzie kończą się drzwi i zaczyna błotnik jest chyba spaw czy jakieś inne łączenie i wylazł rudzielec. nie dużo, powierzchowna korozja ale jednak. na karoserii jest masa punktów które mają ubytki lakieru. na klapie bagażnika też odskoczył lakier od spodu. muszę pojechać do lakiernika,nie wykluczam, że cały samochód trzeba będzie polakierować.
-
VectorOPC
- Nowicjusz
- Posty: 7
- Rejestracja: 16 lis 2017, 12:15
- Auto: VW Golf VI
- Engine: 1.6 MPI
- Localization: Małopolskie
Re: korozja w niespełna 10-letnim aucie w dziwnych miejscach
Maciek pisze:Jednak od siebie dodam Ze jestem tego samego zdania ze nie rdzewieje te auta, od kiedy jestem na forum temat rdzy widziałem może trzykrotnie. Uważam ze technologia jest dobra, golfy V rdzewiały na listwach które były
Montowane na drzwiach, jego następca tego nie ma i problem zniknął. Zobacz jak rdzewieją marki”premiom” typu
Mercedes BMW i porównaj do VW, albo całego VAGa. Nie chce być złośliwy nikogo urażać, ale kolega może jeździ mazda i stad najazd na akurat VW
Maćku, chyba się delikatnie zapędzasz. Co ma Mercedes czy BMW do VAGa ? Po co wywlekasz Mazdę w tym temacie ? Najazd na VW ? Skoro tak jest to tak piszę, choć sam mam 3 VAGi w domu w tym dwa od nowości - jaki ma mieć to związek ze sprawą ? Mam jak większość Polaków chwalić swoje, chociaż podświadomie wiem że nie mam racji ? Proszę Cię, jeśli nie masz niczego na poparcie swoich tez i chcesz dyskredytować mnie w jakiś dziwny sposób, to sobie odpuść bo to do niczego nie prowadzi. Cały VAG ma pewne problemy z korozją, począwszy od Audi, przez Skodę, VW i Seata. Nie jest to korozja na poziomie Mazdy i niektórych modeli Hondy - nie zagraża bezpieczeństwu i strukturze nadwozia, jednak niestety występuje. Związana jest uproszczonym procesem przygotowania blachy do lakierowania. Czy występowanie wyprysków korozji w 10 letnim samochodzie pokrytym lakierem wodnym jest istotną wadą ? Nie sądzę, ale nie będę zaklinał rzeczywistości że tak nie jest. Przecież można w nieskończoność wymieniać korozję Audi A4 B7, A6 C6, Passata B6, Golfa V (VI jest lepsza, ale nie święta), VW Craftera, Skody Yeti i innych. Na poparcie swoich słów mam tysiące zdjęć na dysku z każdych oględzin. Dlatego jeszcze raz uspokajam autora tematu - nikt Cię nie oszukał, tak wygląda jakość powłoki lakierniczej od dobrych 10-15 lat nie tylko w VAGu, ale też w wielu innych markach. Wypryski tego typu znajdziemy też w Renault, Peugeocie czy Citroenie które są pod kątem zabezpieczania blach prymusami w branży Automotive od dobrych 10 lat.
@lukasik69, sprawdzam bardzo różne samochody, również w czasie odbiorów z salonu, więc mam stosunkowo duży przekrój. Samochody po leasingu są zbywane po 2 latach i spora część z nich również ma takie wady lakiernicze. Czy można się przed nimi zabezpieczyć ? Nie, ponieważ wynikają ze słabego odtłuszczania i przygotowywania do lakierowania. Jedna sztuka jest lepsza z danego miesiąca, a druga gorsza. Samochody, które nie są garażowane i przebywają w klimatach wilgotnych mają oczywiście utrudnione zadanie. Generalnie problem nie jest specjalnie poważny i ogranicza się tylko do spraw wizualnych. Zanim taki purchel rozwinie się do poważniejszej korozji w samochodzie z ocynkowaną blachą, minie baaardzo dużo czasu.
-
Maciek
- Forumowicz
- Posty: 881
- Rejestracja: 02 paź 2016, 09:35
- Auto: VW Golf 6
- Engine: CAYC 1.6TDI
- Localization: Mikolajki
Re: korozja w niespełna 10-letnim aucie w dziwnych miejscach
Vector nie chce bronić jak to mówisz jak prawdziwy Polak swojego. Poprostu na forum nie spotkałem sie z tym aby ktoś miał takie problemy, ponadto jak kolega lukasik pisze nie ma prpblemu a jego auto ma 10lat, mój ma 7lat, jak chces to
Mogę ci zrobić zdjęcie jakiego Chcesz elementu blacharskiego i zobaczysz ze nic się nie dziej. Dodam od siebie ze auro myje detailingowo, nakładam wosk i staram się dbać o ta powłokę, co jak widać jakoś się udaje bo nic oprócz kilku odprysków, ale ich chyba nie wliczamy bo pod nimi jest zdrowy ocynk
Mogę ci zrobić zdjęcie jakiego Chcesz elementu blacharskiego i zobaczysz ze nic się nie dziej. Dodam od siebie ze auro myje detailingowo, nakładam wosk i staram się dbać o ta powłokę, co jak widać jakoś się udaje bo nic oprócz kilku odprysków, ale ich chyba nie wliczamy bo pod nimi jest zdrowy ocynk
-
wred
- Aktywny
- Posty: 123
- Rejestracja: 14 maja 2016, 12:01
- Auto: VW Golf 6 i 7
- Engine: 200KM
- Localization: WLKP
Re: korozja w niespełna 10-letnim aucie w dziwnych miejscach
Duży wpływ w dzisiejszej kosmetyce utrzymania w czystości karoserii mają środki do mycia pojazdów,są agresywne(żrące)powiem na moim przykładzie długie lata myłem samochód ręcznie tylko zwykły szampon biodegradacyjny i woda wycieranie do suchego i to wszystko od jakiegoś czasu używam pianownicy piany aktywnej samochód o wiele lepiej wyglądał no i mniej roboty niż machanie gąbką takie jedno mycie zauważył znajomy nie myj tym bo ci samochód będzie rdzewiał opowiedział mi historię jednego ze swoich aut po tych środkach miał problemy z początkiem korozji podejrzewam że w takich wypadkach duże znaczenie ma wosk ale nie we wszystkie zakamarki ten wosk się dostanie następną rzeczą to że fabrycznie jest samochód pokryty lakierem wodnorozcienczalnym(ekologia) nie stety nie posiadający tych samych cech odpornościowych,Lakier akrylowy ma większą odporność na działanie środków czyszczących i wpływ czynników pogodowych,następną rzeczą zależy w jakich rejonach samochód był używany wiadomo że właściciel mieszkający blisko morza ma doczynienia z zasoleniem powietrza co niezbyt dobrze wpływa na powłokę lakierniczą następnie czy garażowany itd itd.dodam od siebie że malowałem swoje auto akrylem który miał niby być odporny na zarysowania i odpryski a rysze się jak każdy inny,miałem gościa ostatnio co na dachu woził małą reklamę na magnes i jej nie ściągał i tak się zwulkanizowała z lakierem,a lakier czarny na słońcu grzeje się bardziej że nie stety żadne polerki nie pomogły ślad został i chyba będzie trzeba malować takie dziś są te lakiery.
Re: korozja w niespełna 10-letnim aucie w dziwnych miejscach
A najgorsze połączenie dla auta to zima i ogrzewany garaż.
- lukasik69
- Stały Bywalec
- Posty: 367
- Rejestracja: 15 mar 2014, 10:14
- Auto: VW Golf 6 i Golf 7.5
- Engine: 2.0 tdi i 1.4 tsi
- Localization: Slask
Re: korozja w niespełna 10-letnim aucie w dziwnych miejscach
wred pisze:Duży wpływ w dzisiejszej kosmetyce utrzymania w czystości karoserii mają środki do mycia pojazdów,są agresywne(żrące)powiem na moim przykładzie długie lata myłem samochód ręcznie tylko zwykły szampon biodegradacyjny i woda wycieranie do suchego i to wszystko od jakiegoś czasu używam pianownicy piany aktywnej samochód o wiele lepiej wyglądał no i mniej roboty niż machanie gąbką takie jedno mycie zauważył znajomy nie myj tym bo ci samochód będzie rdzewiał opowiedział mi historię jednego ze swoich aut po tych środkach miał problemy z początkiem korozji podejrzewam że w takich wypadkach duże znaczenie ma wosk ale nie we wszystkie zakamarki ten wosk się dostanie .
Dlatego najlepiej używać piany z naturalnym ph ktora nawet wosku nie ruszy. Piana jest tez etapem przed myciem z wiadra, samo pianowanie, płukanie i wycieranie to nie najlepszy pomysł.
-
Maciek
- Forumowicz
- Posty: 881
- Rejestracja: 02 paź 2016, 09:35
- Auto: VW Golf 6
- Engine: CAYC 1.6TDI
- Localization: Mikolajki
Re: korozja w niespełna 10-letnim aucie w dziwnych miejscach
Dlatego o auto trzeva dbać, ja zawsz płuczę auto później piana, znowu płuczę, kwas na felgi, odsmalacz z reguły ja drzwi i preparat do usuwania opiłków metalii, następnie myje rękawica płuczę susze i nakładam wosk jeżeli jest konieczność. Najgorszym wyborem według mnie jest myjnia automatyczna
- lukasik69
- Stały Bywalec
- Posty: 367
- Rejestracja: 15 mar 2014, 10:14
- Auto: VW Golf 6 i Golf 7.5
- Engine: 2.0 tdi i 1.4 tsi
- Localization: Slask
Re: korozja w niespełna 10-letnim aucie w dziwnych miejscach
Maciek pisze:Dlatego o auto trzeva dbać, ja zawsz płuczę auto później piana, znowu płuczę, kwas na felgi, odsmalacz z reguły ja drzwi i preparat do usuwania opiłków metalii, następnie myje rękawica płuczę susze i nakładam wosk jeżeli jest konieczność. Najgorszym wyborem według mnie jest myjnia automatyczna
właśnie ja też z tych co lubią się tak bawić -
wred
- Aktywny
- Posty: 123
- Rejestracja: 14 maja 2016, 12:01
- Auto: VW Golf 6 i 7
- Engine: 200KM
- Localization: WLKP
Re: korozja w niespełna 10-letnim aucie w dziwnych miejscach
Znalazłem u siebie na tylnych drzwiach dwa parchy takie same jak na drugim zdjęciu nie wiem czy to będę robił czy zostawię. jak znajdę w lipcu czas to wykonam naprawę zobaczę co tam się dzieje pod lakierem może wstawię jakieś zdjęcia z naprawy jak by to kogoś interesowało.
-
GolfPro
- Nowicjusz
- Posty: 5
- Rejestracja: 13 gru 2018, 20:21
- Auto: 2015 VW Golf 6
- Engine: 1.8 L
- Localization: Los Angeles
Re: korozja w niespełna 10-letnim aucie w dziwnych miejscach
Thanks for the pictures. They really show what your paint issue is. Did you take it to a shop yet?
-
teamVIgrey
- Nowicjusz
- Posty: 2
- Rejestracja: 04 cze 2019, 15:39
- Auto: VWGolf VI
- Engine: 1.6 tdi
- Localization: mazowsze
Re: korozja w niespełna 10-letnim aucie w dziwnych miejscach
Co sądzicie o takim "kwiatku" jestem w trakcie zakupu ale mam obawy
Rok 2010
Rok 2010
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
wred
- Aktywny
- Posty: 123
- Rejestracja: 14 maja 2016, 12:01
- Auto: VW Golf 6 i 7
- Engine: 200KM
- Localization: WLKP
Re: korozja w niespełna 10-letnim aucie w dziwnych miejscach
Robiłem to u siebie miejsce nie do pozazdroszczenia a żeby to dobrze naprawić trzeba zdjąć przedni zderzak lampy błotniki i dwoje drzwi naprawa po obu stronach pod pastą uszczelniającą pełno rdzy od wewnątrz tylko piaskowanie do białego niczym innym nie dało się dobrze wyczyścić na szczęście w porę zareagowałem obyło się bez dziur po naprawie 2 lata nic się nie dzieje polecam przy okazji jak by to ktoś robił konserwacje progów wewnątrz.