Rękojmia
Moderatorzy: rafaello, BRUNO55, ryba113
Regulamin forum
Inne pytania techniczne, których nie da się zaklasyfikować do jednego z istniejących działów.
Pamiętaj:
Inne pytania techniczne, których nie da się zaklasyfikować do jednego z istniejących działów.
Pamiętaj:
- Pytania, porady, sugestie niezwiązane z danym tematem umieszczaj w osobnym temacie właściwego działu.
- W przypadku samodzielnego rozwiązania opisanego problemu, opisz sposób jego rozwiązanie wraz z przyczynę jego powstania (o ile jest ci znana).
- Przed założeniem nowego tematu, sprawdź, (przy pomocy funkcji Szukaj) czy istnieje wątek opisujący analogiczny problem, a jeżeli istnieje to kontynuuj w nim dyskusję.
- Równolegle obowiązują wszystkie zasady opisane w ramach Regulaminu forum
- Jeżeli otrzymasz odpowiedź na zadane pytanie, odwdzięcz się przyznaniem pochwały - tu przeczytasz jak przyznać pochwałę
- Zanim utworzysz nowy temat w tym dziale, upewnij się czy nie powinieneś zamieścić go w ramach jednego z działów 'GOLF MK6/Pytania i Porady' lub 'Ogólne/Pytania i Porady'
-
sab0tasz
- Nowicjusz
- Posty: 6
- Rejestracja: 04 wrz 2020, 11:02
- Auto: Golf 6 2010
- Engine: 1.6 TDI 105 KM
- Localization: WLKP
Rękojmia
Cześć,
Na początku września kupiłem Golfa VI 2010 1,6 TDI 105 km. Dzień przed zakupem samochód miał przedłużony przegląd techniczny, zrobiony przez sprzedającego. Profilaktycznie chciałem zrobić zbieżność kół, podczas której okazało się, że praktycznie całe zawieszenie jest do wymiany (urwana łapa silnika, wahacze do regeneracji, tuleje do wymiany i jedna osłona przegubu), a dzisiaj na domiar złego chyba padło sprzęgło. Przez ten niecały miesiąc, w którym użytkowałem auto nic złego się raczej nie działo, żadnego haczenia czy trzaskania nie słyszałem. Przejechałem ok. 1000 km w tym czasie. Sprzedający oczywiście o żadnych wadach w zawieszeniu nie powiedział. Z tego względu w umowie sprzedaży nie ma nic o wadach w zawieszeniu.
Czy na podstawie tego mogę powoływać się na prawo rękojmi? Jak duże szanse mam na odzyskanie pieniędzy lub naprawę przez sprzedającego? Poradzi ktoś do kogo uderzać (jakiś prawnik, biegły?) w tej sprawie?
Proszę o rady gdyż jestem zdruzgotany kosztami, które na mnie spadły...
Na początku września kupiłem Golfa VI 2010 1,6 TDI 105 km. Dzień przed zakupem samochód miał przedłużony przegląd techniczny, zrobiony przez sprzedającego. Profilaktycznie chciałem zrobić zbieżność kół, podczas której okazało się, że praktycznie całe zawieszenie jest do wymiany (urwana łapa silnika, wahacze do regeneracji, tuleje do wymiany i jedna osłona przegubu), a dzisiaj na domiar złego chyba padło sprzęgło. Przez ten niecały miesiąc, w którym użytkowałem auto nic złego się raczej nie działo, żadnego haczenia czy trzaskania nie słyszałem. Przejechałem ok. 1000 km w tym czasie. Sprzedający oczywiście o żadnych wadach w zawieszeniu nie powiedział. Z tego względu w umowie sprzedaży nie ma nic o wadach w zawieszeniu.
Czy na podstawie tego mogę powoływać się na prawo rękojmi? Jak duże szanse mam na odzyskanie pieniędzy lub naprawę przez sprzedającego? Poradzi ktoś do kogo uderzać (jakiś prawnik, biegły?) w tej sprawie?
Proszę o rady gdyż jestem zdruzgotany kosztami, które na mnie spadły...
- jarekgk
- Forumowicz
- Posty: 524
- Rejestracja: 17 paź 2015, 05:28
- Auto: VW GOLF VIII GTD
- Engine: 2.0TDI DTUA
- Localization: łódzkie
Re: Rękojmia
Sprzedający to osoba prywatna czy tzw. handlarz?
Jak długo sprzedający był właścicielem auta?
Generalnie jest sprawa do wygrania ale musisz narazić się na koszty, czas.
Pytanie czy nawet jak wygrasz to sprzedający będzie chciał/miał z czego oddać.?
Jak długo sprzedający był właścicielem auta?
Generalnie jest sprawa do wygrania ale musisz narazić się na koszty, czas.
Pytanie czy nawet jak wygrasz to sprzedający będzie chciał/miał z czego oddać.?
-
sab0tasz
- Nowicjusz
- Posty: 6
- Rejestracja: 04 wrz 2020, 11:02
- Auto: Golf 6 2010
- Engine: 1.6 TDI 105 KM
- Localization: WLKP
Re: Rękojmia
Osoba prywatna, przez rok poprzedni właściciel jeździł tym samochodem. Jeśli chodzi o koszty i czas to jestem w stanie się pogodzić z tym, że będzie trzeba na to trochę poświecić pieniędzy. Na dzień dzisiejszy zależało by mi na tym, żeby w przypadku ewentualnej decyzji na moją korzyść, sprzedający pokrył koszty naprawy, bo auto mi mimo wszystko potrzebne.
- tberent
- Banned
- Posty: 1867
- Rejestracja: 20 sie 2015, 13:51
- Auto: VW Golf 6
- Engine: CBCD
- Localization: Lodzkie
Re: Rękojmia
Musisz udowodnić że sprzedający zapewniał że auto bez wkładu lub jest sprawne . Może ogłoszenie lub screen.
Ewentualnie bierz biegłego z PZMOT i rób ekspertyze.
Pewnie na umowie wpisałeś przebieg więc nie da się załatwić zawieszenia przez tyle km. ....
Wysłane z mojego T8s przy użyciu Tapatalka
Ewentualnie bierz biegłego z PZMOT i rób ekspertyze.
Pewnie na umowie wpisałeś przebieg więc nie da się załatwić zawieszenia przez tyle km. ....
Wysłane z mojego T8s przy użyciu Tapatalka
-
sab0tasz
- Nowicjusz
- Posty: 6
- Rejestracja: 04 wrz 2020, 11:02
- Auto: Golf 6 2010
- Engine: 1.6 TDI 105 KM
- Localization: WLKP
Re: Rękojmia
Generalnie też zastanawiam się czy jest możliwe udowodnienie tego, że przegląd został podbity na lewo, bo raczej cieżko mi uwierzyć że z tyloma rzeczami auto dostaje pieczątkę. Uważam, że takie coś to była by solidna podstawa do tego, żeby ubiegać się o tę rekojmię.
- tberent
- Banned
- Posty: 1867
- Rejestracja: 20 sie 2015, 13:51
- Auto: VW Golf 6
- Engine: CBCD
- Localization: Lodzkie
Re: Rękojmia
Bez rzeczoznawcy i ekspertyzy każdy ci powie że na dzień robienia przeglądu było pięknie i twoje dywagacje możesz prowadzić przy piwie z kumplem. Wszyscy będziemy wiedzieli że to wałek ale dla sądu tylko podważenie stanu technicznego auta w krótkim czasie po przeglądzie jest argumentem. Akurat czas i km działają na twoją niekorzyść.
Proponuję zwrócić się pisemnie do sprzedawcy z roszczeniami i forma jaka będzie rekonpensowała. Wysyłka poleconym i info SMS że takie coś wyslales. Oczywiście poinformuj o kosztach . Najlepiej jakimś papier od mechanika co jest uszkodzone i zdjęcia do tego . Razem w kopercie kopię wysłać.
Jest milion pism o rękojmi w internecie więc paragraf znajdziesz..
Niestety kwestia użytkowania pojazdu do rozstrzygnięcia sądowego jest spoorna.
Wysłane z mojego T8s przy użyciu Tapatalka
Proponuję zwrócić się pisemnie do sprzedawcy z roszczeniami i forma jaka będzie rekonpensowała. Wysyłka poleconym i info SMS że takie coś wyslales. Oczywiście poinformuj o kosztach . Najlepiej jakimś papier od mechanika co jest uszkodzone i zdjęcia do tego . Razem w kopercie kopię wysłać.
Jest milion pism o rękojmi w internecie więc paragraf znajdziesz..
Niestety kwestia użytkowania pojazdu do rozstrzygnięcia sądowego jest spoorna.
Wysłane z mojego T8s przy użyciu Tapatalka
- shark__
- Stały Bywalec
- Posty: 393
- Rejestracja: 22 paź 2012, 09:54
- Auto: VW Golf 6
- Engine: 1.4 TSI 122KM
- Localization: Piekary Slaskie
Re: Rękojmia
Zastanawia mnie jedno.
Pęknięta osłona przegubu to uwalona alufelga i nadkole smarem. Zdarza się.
Ale urwana łapa silnika to powinieneś słyszeć przy każdej zmianie biegu.
Zrobiłeś 1000km z wybitymi tulejami wachaczy ?
Nie rozumiem tego
Usprawiedliwiło by Cię tylko to że ten 1000km zrobiłeś jadąc od sprzedawcy do domu.
Napisz czasookresy
Kiedy był przegląd, kiedy sprzedaż, kiedy miałeś zrobione +1000km ?
Pęknięta osłona przegubu to uwalona alufelga i nadkole smarem. Zdarza się.
Ale urwana łapa silnika to powinieneś słyszeć przy każdej zmianie biegu.
Zrobiłeś 1000km z wybitymi tulejami wachaczy ?
Nie rozumiem tego
Usprawiedliwiło by Cię tylko to że ten 1000km zrobiłeś jadąc od sprzedawcy do domu.
Napisz czasookresy
Kiedy był przegląd, kiedy sprzedaż, kiedy miałeś zrobione +1000km ?
- marmi
- Mieszkaniec
- Posty: 2398
- Rejestracja: 05 lis 2012, 23:35
- Auto: VW Golf 6
- Engine: 2.0 TDI CR CBDC
- Localization: katowice
- Lokalizacja: Katowice
Re: Rękojmia
Jeśli od kupna minałą tylko miesiąc i masz faktury za wszystkie naprawy to możesz żądać od sprzedawcy porycia kosztów, jeśli odmówi pozostaje ci w sądzie sprawa cywilna, co pewnie będzie trwało...
Swoją drogą nie rozumiem tego co napisałeś, jak z urwaną łapą silnika przez miesiąc jeżdziłeś normalnie...??
powiedzmy osłona przegubu rozumiem, może się uszkodzić tak że nie widać, a mogło też minąc dużo czasu...
Wahacze do regeneracji? tuleje do wymiany? też żadnych odgłosów itd?? a nie czasem serwis cię naciągnął na koszty??
Swoją drogą nie rozumiem tego co napisałeś, jak z urwaną łapą silnika przez miesiąc jeżdziłeś normalnie...??
powiedzmy osłona przegubu rozumiem, może się uszkodzić tak że nie widać, a mogło też minąc dużo czasu...
Wahacze do regeneracji? tuleje do wymiany? też żadnych odgłosów itd?? a nie czasem serwis cię naciągnął na koszty??
-
sab0tasz
- Nowicjusz
- Posty: 6
- Rejestracja: 04 wrz 2020, 11:02
- Auto: Golf 6 2010
- Engine: 1.6 TDI 105 KM
- Localization: WLKP
Re: Rękojmia
Jeśli chodzi o to jeżdżenie z urwaną łapą, to przyznam że jestem kompletnie zielony w takich kwestiach. Czasami, aczkolwiek dość rzadko dało się usłyszeć jakiś niestandardowy dźwiek, ale poszperałem troche w necie i wyszło że "ten typ tak ma" i, być może niestety, nie przywiązywałem do tego większej wagi.
Zarówno sprzedaż jak i przegląd miały miejsce 3.09. Natomiast te +-1000km zostało przejechane do tej środy. Dodatkowo po powrocie z tej nieudanej zbieżności w środę zauważyłem takie zachowanie obrotomierza, na postoju na biegu z wciśniętym sprzęgłem. - https://youtu.be/kWPpebuSz-s
Zarówno sprzedaż jak i przegląd miały miejsce 3.09. Natomiast te +-1000km zostało przejechane do tej środy. Dodatkowo po powrocie z tej nieudanej zbieżności w środę zauważyłem takie zachowanie obrotomierza, na postoju na biegu z wciśniętym sprzęgłem. - https://youtu.be/kWPpebuSz-s
- tberent
- Banned
- Posty: 1867
- Rejestracja: 20 sie 2015, 13:51
- Auto: VW Golf 6
- Engine: CBCD
- Localization: Lodzkie
Re: Rękojmia
1000 km to chyba jednak dużo ....
Wysłane z mojego T8s przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego T8s przy użyciu Tapatalka
- jarekgk
- Forumowicz
- Posty: 524
- Rejestracja: 17 paź 2015, 05:28
- Auto: VW GOLF VIII GTD
- Engine: 2.0TDI DTUA
- Localization: łódzkie
Re: Rękojmia
Kolega handlarz sprzedał golfa VI 2010 rok z 1.8 TSI.
Po miesiącu użytkowania przez nowego użytkownika przeskoczył rozrząd i silnik **** strzelił.
Nowy użytkownik najpierw zadzwonił do kolegi a po kliku dniach wysłał pismo i oficjalnie o wszystkim poinformował.
Zaczęła się wymiana korespondencji, najpierw sprzedawca-użytkownik, a po jakimś czasie prawnik jednego z prawnikiem drugiego.
wszystko trwało około 6 miesięcy, suma summarum skończyło się bez sądu ale kolega handlarz auto przyjął i oddał kasę.
Musiał auto naprawić na własny koszt i sprzedać ponownie.
Generalnie znając mojego kolegę skoro oddał kasę i przyjął auto to jego papuga musiał go do tego ostro przekonać.
Po miesiącu użytkowania przez nowego użytkownika przeskoczył rozrząd i silnik **** strzelił.
Nowy użytkownik najpierw zadzwonił do kolegi a po kliku dniach wysłał pismo i oficjalnie o wszystkim poinformował.
Zaczęła się wymiana korespondencji, najpierw sprzedawca-użytkownik, a po jakimś czasie prawnik jednego z prawnikiem drugiego.
wszystko trwało około 6 miesięcy, suma summarum skończyło się bez sądu ale kolega handlarz auto przyjął i oddał kasę.
Musiał auto naprawić na własny koszt i sprzedać ponownie.
Generalnie znając mojego kolegę skoro oddał kasę i przyjął auto to jego papuga musiał go do tego ostro przekonać.
Ostatnio zmieniony 28 wrz 2020, 07:14 przez Almighty, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Regulamin forum 1.3
Powód: Regulamin forum 1.3
- tberent
- Banned
- Posty: 1867
- Rejestracja: 20 sie 2015, 13:51
- Auto: VW Golf 6
- Engine: CBCD
- Localization: Lodzkie
Re: Rękojmia
Jarek to jest łatwe jak jest handlarz z działalnością a jak prywatną osoba to ciężej
Wysłane z mojego T8s przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego T8s przy użyciu Tapatalka
-
sab0tasz
- Nowicjusz
- Posty: 6
- Rejestracja: 04 wrz 2020, 11:02
- Auto: Golf 6 2010
- Engine: 1.6 TDI 105 KM
- Localization: WLKP
Re: Rękojmia
Zdaję sobie sprawę, że być może nie wszystko zostało z mojej strony zrobione tak jak należy - przede wszystkim zaufałem temu przeglądowi i nie pojechałem od razu sam na jakąś stację - ale tak szczerze to chyba w tym upatruję swoją szanse na jakiś sukces, że jakoś się uda udowodnić że ten przegląd przeszedł na lewo i że zostałem oszukany. Był to mój pierwszy zakup samochodu w życiu i na pewno ekscytacja wzięła górę nad zdrowym rozsądkiem. No ale może coś się uda ugrać..