zmagam się z problemem już od ubiegłego roku. Mianowicie od momentu kiedy temperatura otoczenia przekracza ok 10 C, albo samochód postoi na słońcu, zaczynają się problemy z odpaleniem silnika. Silnik nie odpala od strzała tylko za drugim, trzecim razem. Raz zdarzyła się sytuacja kiedy musiałem go piłować ok 30 sek zanim silnik powoli zaskoczył.
Samochód stał przez tydzień w serwisie, ale nie udało się zlokalizować usterki. Na komputerze brak jakichkolwiek błędów. Wszystkie czujniki pokazują prawidłowe wartości.
Dodam tylko że w zimę było wszystko ok, problem powrócił ostatnio, jak zaczęło się robić cieplej.
Filtr paliwa wymieniony w tamtym roku.
Macie jakieś pomysły od czego zacząć? Czy zostaje tylko ASO